Tempora mutantur et nos mutamur in illis. Homo sum: humani nil a me alienum puto. Manifesta non eget probatione. Non scholae, sed vitae discimus. Non omnia possumus omnes. Nulla dies sine linea. Nil desperandum. Sapere aude. Nolite timere. Miser, qui numquam miser. Omne ignotum pro magnifico. Cura te ipsum. Si vis pacem para bellum. Concordia res parvae crescunt, discordia vel maximae dilabuntur. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. Per scientiam ad salutem aegroti.

wtorek, 4 lutego 2014

Leciał i mrygał i świecił. Post interaktywny.


Latający talerz śnił mi się dzisiaj, taki prawdziwy, jak z filmu z Oscarem za efekty. Najpierw latał wysoko jako punkcik, przybliżał się i oddalał ruchem meszki latającej latem pod żyrandolem czyli dość chaotycznie. Schodził stopniowo coraz niżej, ku nam, aż pokazał się w całej okazałości. Szkoda, że nie potrafię rysować, był piękny, urozmaicony technicznie, w kilku miejscach coś z niego wystawało, jakieś anteny czy inne wypustki. Ale sen nie o inwazji kosmitów na Ziemię, bo ja przebywałam w jakiejś bazie, na Księżycu, zdaje się :)

A zagadka z przedostatniego posta okazała się trudna, pewnie dlatego, że nie dała się wyguglować ;) Apologise me. Kto teraz czyta książki dla dzieci, włączając w to dzieci. A zagadka miała źródło właśnie w książce "Dziewczyna i chłopak" Hanny Ożogowskiej. No i co to za zagadka, bez nagrody. Bo nagrodą czysta radość z ruszenia głową i poszperania zewnętrznego lub wewnętrznego (mind palace).

No to jeszcze raz. Pytam dziś, z jakiego filmu lub serialu pochodzi poniższy kadr. Albo dodam jeszcze jeden schodek - w jakim budynku znajduje się przedmiot ze zdjęcia.



PODPOWIEDZI (czy są tu miłośniki dedukcji, chociaż ze dwa;):

- chodzi o serial
- dokładniej trzecią serię serialu
- jeszcze dokładniej, o trzecią część trzeciej serii
- produkcja jest świeżutka (premiera 2014)
- tytuł serialu przewija się ostatnio na moim blogu dosyć często
- kadr ze strusiem pochodzi z "domu" Ch.A. M. o nazwie "A"


2 komentarze:

  1. Sen o Kosmosie? Jak fajnie, zazdroszczę, takie sny lubię najbardziej :)
    A co do zagadki ... dla mnie za trudne niestety, nie orientuje się w ogóle w takiej tematyce, wychowywałam się widać na innych bajkach.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, sen był fajny, na początku, ale kosmici nie byli zbyt przyjaźnie nastawieni i potem zaczęło być "ciekawie" ;) Ale sny o Kosmosie są zawsze rewelacyjne.

      Nie chce mi się wierzyć, żebyś nie oglądała. Jeśli rzeczywiście, nadrób koniecznie!

      Pozdrawiam :)

      Usuń